wtorek, 21 lutego 2017

Blaty!

Dotarły drewniane (jaworowe) blaty na wyspę kuchenną oraz szafki kuchenne. Za pierwszym razem kurier jeden z nich połamał w transporcie. Nie wiem, jakim cudem, ponieważ wykonawca zabezpieczył je wzmacniającymi belkami drewnianymi, styropianem, folią bąbelkową oraz tekturą falistą.. Tym razem obyło się bez reklamacji. Kuchnia będzie skręcana "do kupy" na dniach :)


niedziela, 19 lutego 2017

Schody!

Skończyłam malować :D Teraz zabierzemy się za stopnie. Będa drewniane - są już docięte, wyszlifowane i trzeba je załugować oraz zaolejować. Czuję ekscytację, bo po schodach wreszcie czas na... podłogę. PS jakość zdjęcia słaba, ale robiłam telefonem zaraz po odłożeniu wałka i pędzla.



wtorek, 14 lutego 2017

Dlaczego to tyle trwa?

Powiem krótko... blaty jaworowe zostały połamane (SIC!) w transporcie przez firmę DPD. Bardzo nie polecam... Firma, która je dla nas przygotowała, musi wykonać swoją pracę na nowo - kolejne półtora tygodnia czekania - wrrr.

niedziela, 12 lutego 2017

Kuchnia

Coś się kroi... ;) Kuchnia składa się już dłuższy czas, ponieważ:

a) składamy ją sami
b) wybieramy niestandardowe rozwiązania (np. malowanie frontów)
c) czekamy na blaty jaworowe, które już jutro mają być u nas :D
d) czekamy na fachowca, który pomoże Danielowi skręcić do kupy wyspę kuchenną

Wszystkie sprzęty cierpliwie czekają na montaż finalny, a my z niecerpliwością przebieramy nogami, kiedy nadejdzie dzień pierwszego gotowania :)

Poniżej fronty kuchenne (Haggeby z Ikea) w trakcie malowania.