niedziela, 30 kwietnia 2017

Do przodu!

Po przebojach z blatami kuchennymi (ich połamaniem w transporcie, czekaniem na ponowną produkcję i wysyłkę, a także złym docięciem i czekaniem na ponowne docięcie) przyszła pora na... podłogę w salonie. Tak wyglądało to dziś rano...






Wieczorem wygląda to już zdecydowanie inaczej ;) Na wylewkę położona została warstwa wełny mineralnej (podłogowej), która wygłuszy drewnianą podłogę. Co ciekawe, pod deskami ukryte zostały dla potomnych napisy oraz rysunki...

wtorek, 21 lutego 2017

Blaty!

Dotarły drewniane (jaworowe) blaty na wyspę kuchenną oraz szafki kuchenne. Za pierwszym razem kurier jeden z nich połamał w transporcie. Nie wiem, jakim cudem, ponieważ wykonawca zabezpieczył je wzmacniającymi belkami drewnianymi, styropianem, folią bąbelkową oraz tekturą falistą.. Tym razem obyło się bez reklamacji. Kuchnia będzie skręcana "do kupy" na dniach :)


niedziela, 19 lutego 2017

Schody!

Skończyłam malować :D Teraz zabierzemy się za stopnie. Będa drewniane - są już docięte, wyszlifowane i trzeba je załugować oraz zaolejować. Czuję ekscytację, bo po schodach wreszcie czas na... podłogę. PS jakość zdjęcia słaba, ale robiłam telefonem zaraz po odłożeniu wałka i pędzla.



wtorek, 14 lutego 2017

Dlaczego to tyle trwa?

Powiem krótko... blaty jaworowe zostały połamane (SIC!) w transporcie przez firmę DPD. Bardzo nie polecam... Firma, która je dla nas przygotowała, musi wykonać swoją pracę na nowo - kolejne półtora tygodnia czekania - wrrr.

niedziela, 12 lutego 2017

Kuchnia

Coś się kroi... ;) Kuchnia składa się już dłuższy czas, ponieważ:

a) składamy ją sami
b) wybieramy niestandardowe rozwiązania (np. malowanie frontów)
c) czekamy na blaty jaworowe, które już jutro mają być u nas :D
d) czekamy na fachowca, który pomoże Danielowi skręcić do kupy wyspę kuchenną

Wszystkie sprzęty cierpliwie czekają na montaż finalny, a my z niecerpliwością przebieramy nogami, kiedy nadejdzie dzień pierwszego gotowania :)

Poniżej fronty kuchenne (Haggeby z Ikea) w trakcie malowania.