sobota, 3 listopada 2012

Murą pną się do góry

Murowanie ruszyło (wcześniej tylko podmurowano ścianę, aby wylać ławę). Dzisiejsza dniówka zakończyła się postawieniem do połowy (???) ściany bocznej garażu i tylnej garażu i domu (tylko w części podpiwniczonej, czyli do połowy domu).

Panowie stwierdzili, że jeśli w poniedziałek też będzie taka ładna pogoda, to skończą im się bloczki do murowania i we wtorek trzeba będzie dowieźć kolejne - oby tak było ;)

CO do dalszych planów - po murowaniu ścian piwnicy do połowy, panowie chcą rozebrać szlunki ław części niepodpiwniczonej i tam zacząć murować (wcześniej drenaż, papa, dysperbit...) na około mur piwnicy i domu. Kolejnym krokiem ma być zasypanie gliną części niepodpiwniczonej do poziomu ścian i wylanie stropu piwnicy (ze schodami).

Ile jeszcze to potrwa? Na oko, z dwa tygodnie - zobaczymy, czy się uda z czasem i pogodą.\

Wydatki:
1/4 zapłaty dla ekipy (w sumie zapłaciliśmy już połowę)











1 komentarz:

  1. jasne że będzie. co ma nie być.. :)
    3mamy kciuki. E&M.. chociaż o tej porze to M :)

    zamówiłem wam na jutro słoneczko.

    OdpowiedzUsuń