poniedziałek, 29 października 2012

Hu, hu, ha!

Ze względu na atak zimy, prace na weekend przystopowały. W sobotę ekipa nie przyjechała, bo lało calutki dzień (dodatkowo transport ze składu budowlanego też został przełożony ze względu na pogodę). I tak, panowie dziś pojawili się na zaśnieżonym placu budowy. Póki nie padało (tzn. do 14), pracowali pełną parą, w pełnym składzie - pięciu osób. Efektem są zakończone szalunki górnej części domu (tzn. bez piwnicy) i przygotowane do murowania ławy dolnej (nałożyli dziś papę, jutro zaczynają murować).

A jest z czego murować. Dziś w pełnej śnieżycy przyjechały bloczki betonowe - 1/3 całości, czyli 900 sztuk.
Zdjęć nadal brak - ładowarka do aparatu się nie odnalazła ;/

Trochę fotek jest na telefonie, ale... trzeba znaleźć kabelek ;)

Koszty:
5 ton żwiru do drenażu - ...
900 szt bloczków betonowych - ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz