wtorek, 7 sierpnia 2012

Kopiemy, dzień 2.

Dziś koparkowy pojawił się o 8.30 - właściwie, to przyjechał syn koparkowego. Od razu pojechał przesuwać ziemię na działce wujka, aby zmieściło się wszystko od nas. Zanim pojechałam do pracy, zaczął przymierzać się do głównego wykopu.

Dziś pracował 8,5 godziny - zrobiony jest wykop na ponad połowę domu (część piwnicy i część domu bez piwnicy). Weny do pisania brak, więc zdjęcia.

Koszty: koparkowy chce całość po robocie - i on, i my mamy nadzieję, że nastąpi to jutro.


1. Rzut okiem na działkę spod płotu


2. Daniel przy dziurze (część domu bez piwnicy, w głębi wykop pod piwnicę - 2,5 m)



3. Sławojka, ustęp, latryna - zwał, jak zwał  stoi i może posłużyć potrzebującym


4. Rzut oka na działkę spod... ustępu (z prawej dom rodziców, z lewej sąsiadów). Dziura - widać różnicę poziomów części podpiwniczonej i niepodpiwniczonej.


5. Rzut okiem na działkę od przodu


6. Dziura w pełnej okazałości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz