środa, 8 sierpnia 2012

Kopanie, dzień 3.


Niby już prawie, niby jeszcze trochę, ale ciągle dziura nie jest w całości wykopana.
Dziś koparkowy był od 8 do 17 (dłużej nie mogli kopać, ponieważ pan od ciężarówki ma już swoje lata i sił mu zabrakło).

Dół pod fundamenty już prawie, prawie wykopany. Jutro zostało max 4 godziny kopania.
Gdyby nie fakt, że ziemię trzeba wozić na działkę kilkadziesiąt metrów dalej, już dawno byłoby po robocie, a tak... pieniążki lecą.

Koszty:
dwie dniówki koparkowego 1800 zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz