czwartek, 2 sierpnia 2012

Jest obrys

Geodeta zadzwonił, że poradził sobie z mapą (nawet skontaktował się z naszym projektantem, aby otrzymać jakieś mapki - żartowaliśmy, że powinien upomnieć się o nasze pieniądze). Żarty żartami, ale trzeba będzie go pomęczyć w tej sprawie (projektanta).

Dziś rano był już ze wspólniczką na działce i zrobili pierwsze wbijanie palików 2 metry od granicy obrysu domu. W poniedziałek pojawi się koparka i będą nabijane ławy, wtedy geodeta pojawi się drugi raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz