poniedziałek, 16 lipca 2012

Co nowego?

Jesteśmy już po rozmowie z tatą Justyny. Planuje za dwa, trzy tygodnie zakończyć dach u nich na budowie i zacząć u nas, ale się okaże w trakcie co i jak. Daniel jako najemnik pomaga przy tamtej budowie, może uda się dzięki temu szybciej skończyć? Poza tym praca z człowiekiem, który się znam na rzeczy, to przyjemność, więc korzyść jest obopólna.

Trwają ustalenia co do terminu odbioru drewna od Jarka - ok. 30 lipca, 1 sierpnia.
Trzeba przygotować miejsce na drewno (foliok, który trzeba... przykryć folią).
Daniel musi ściągnąć siatkę ze słupków, ponieważ działka jest przedzielona na pół.

Dziś przyszło mi do głowy, że trzeba napisać o kosztach z poprzednich tygodni. Paweł i Paulina zmieniali dachówkę na bloku (remontują poddasze), dzięki czemu mogliśmy dostać od nich świetnej jakości gruz ceramiczny - przyda się do zasypania fundamentów lub obsypania placu (utwardzenia). Aby przetransportować z innej części miasta ten gruz, trzeba było wynająć kontener, a właściwie dwa kontenery. Koszt był dzielony na pół.


Dwa kontenery na gruz 7 m3 - 400 zł (połowa ceny).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz