czwartek, 10 maja 2012

Miało być, a nie ma...

- pozowolenie na budowę (termin maksymalny środa, dziś jest czwartek wrrr)
- pieniądze od architekta (Daniel będzie dzwonił)
- ustalenia z geodetą (brak pozowlenia nas blokuje)
- ustalenia z kierownikiem (jw.)
- ustalenia z panem od fundamentów (jw.)

Nosz..........

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz