piątek, 5 sierpnia 2011

Dostaliśmy WZ-kę - w końcu...

Minęły ustawowe dwa miesiące na wydanie przez urząd WZ-tki, a tu cisza. Nie mieliśmy ostatnio czasu, aby się do nich wybrać i zapytać co i jak, a tu telefon. WZ-tka do odebrania, trzeba tylko coś podpisać i już. Już? Już!

Mamy warunki zabudowy, teraz szykujemy się na spotkanie z architektem.

PS dlaczego wszystko tyle trwało? Urząd Górniczy zmienił siedzibę i pismo dotyczące kategorii szkód górniczych, krążyło od siedziby do siedziby. Kategoria którą mamy to III.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz