poniedziałek, 18 kwietnia 2011

WZ-tka

I bynajmniej nie mowa o cudnym ciastku z kremem (też nie o części zestawu obowiązkowego, niezbędnego do zdobycia odznaczenia Złotej Patelni).

Złożyliśmy wniosek o wydanie Warunków Zabudowy i teraz pożyjemy zobaczymy. Nie powinno być problemów, ponieważ dom jest typowy - bez wieżyczek, udziwnień itp. W piątek wniosek pomogła wypełnić nam miła pani w urzędzie miasta - sami wypisywalibyśmy go zdecydowanie dłużej - dzięki jej wiedzy mogliśmy opuścić jakąś... połowę rubryk, zwykły śmiertelnik tzn. np. my, nie miałby pojęcia, że tak można.

Za tydzień (tzn. od dnia złożenia wniosku) możemy dowiadywać się mniej więcej o to, ile będzie trzeba poczekać na tę WZ-tkę.

A co chcemy postawić na naszej działce?
O to to:

wtorek, 12 kwietnia 2011

Jak zapłacić, choć się nie chce

Żeby nie było, że nic się nie dzieje. Ostatni tydzień upłynął nam pod znakiem sprzątania działki - tzn. Danielowi, ja byłam uziemiona szwami. Działka pozbyła się taaaakiej kupy śmieci - dwa razy śmieciarka przyjeżdżała. Poz atym było z tych śmieci sporo złomu, dwa busy, które szpeciły podwórko, też będą musiały się z nami pożegnać.

Ze spraw urzędowych. Nie moglismy się doczekać na pismo z wodociągów i postanowiłam tam zadzownić. Mila Pani powiedziała: niech pani zadzowni za parę minut, bo koleżanka się tym zajmuje, a gdy spróbowałam zadzownić po raz wtóry, telefon był wyłaczony ;/;/;/ Oj się zdenerwowałam i pojechałam do tego urzędu. A tam Pani mówi glosem niewiniątka, że papiery tu czekają, ale wysłali... fakturę. Jaką fakturę - myślę sobie, przecież chcielismy tylko pismo, że w razie wojny (tzn. budowy) zapewnią nam dostawę wody. I pytam ją o to, a ona, ze maż jak składał wniosek to rzeczywiście zazanczył, ze chce tzw. zapewnienie dostawy, ale zakreslił, ze chce szczegołowe, wiec dostaniemy warunki przyłacza i mape, które potrzebne są do przyłaczenia gotowego domu do wodociągów. COś nie chcialo mi sie wierzyć, ze Daniel by popełnił taki bład i po rozmowie z nim okazało sie, że ta pani stała nad nim i wiedziała, jaki papier chce dostać i kazala mu zakreślac rózne miejsca - ot! Ale zapłacić i tak trzeba było, a ten sam papier, jeśli się nie przyłączymy do dwoch lat, trzeba będzie opłacić jeszcze raz (pani powiedziała - prolongwac, ale za tą samą kwotę).

Koszt tego cudnej urody papierka - 74 zł + VAT